Z CYKLU: O HORMONACH #1 LEPTYNA

Z cyklu: o hormonach #1 LEPTYNA

….GDYBYM WAM POWIEDZIAŁ, ŻE ISTNIEJE HORMON ODPOWIEDZIALNY ZA SZCZUPŁĄ SYLWETKĘ, POMAGAJĄCY REGULOWAĆ METABOLIZM, MAJĄCY WPŁYW NA NASZ APETYT ? NA POCZĄTKU JEST DOŚĆ LOGICZNE, ŻE TAKI HORMON ISTNIEJE, ALE GDYBYM WAS UŚWIADOMIŁ? NAJWIĘCEJ W SWOIM ORGANIZMIE TEGO HORMONU POSIADAJĄ OSOBY OTYŁE ?! TAK, TUTAJ ZACZYNA SIĘ PARADOKS LEPTYNY, OGROMNE ZASOBY LEPTYNY MAJĄ DO DYSPOZYCJI PRZYSŁOWIOWE GRUBASY, WIĘC WARTO SIĘ ZASTANOWIĆ DLACZEGO DZIEJE SIĘ TAK, ŻE TEN MAGICZNY HORMON WYKAZUJE CHĘĆ DO SPALANIA TKANKI TŁUSZCZOWEJ I PANOWANIA NAD GŁODEM A NIE ZNAJDUJE ŻADNEGO ZASTOSOWANIA O OSÓB Z NADWAGĄ?!

BF = Poziom leptyny ?

Klasycznie wygląda to w ten sposób, że poziom naszej leptyny jest uzależniony od poziomu zgromadzonej tkanki tłuszczowej. Jak już wcześniej wspominałem, leptyna pomaga w regulowaniu apatytu, tym samym powinno być zrozumiałe, że osoby z niskim poziomem tkanki tłuszczowej są głodne i odczuwają potrzebę nasycenia się, a kiedy dochodzi do zwiększenia poziomu tkanki tłuszczowej lub mega dużego wystrzału kalorycznego poziom leptyny wzrasta i nasz organizm dostaje jasny sygnał, aby przestać jeść. Wydaje się to proste i każe się zastanowić w takim układzie skąd w naszym społeczeństwie osoby z nadwagą ?

Leptynoodporność – wina po naszej stronie !

Jak można nie trudno się domyśleć człowiek to taka instytucja, która potrafi „wszystko SPIEPRZYĆ”. Nasz organizm świetnie sobie radzi z gospodarką energetyczną, metabolizmem i innymi mechanizmami które w zdrowym organizmie potrafią utrzymywać nas w normie. Problem pojawia się kiedy zaczynamy ŻREĆ. Tak po prostu żreć !

Prosty przykład kiedy który spotkał każdego z nas, czyli jedzenie z nudów. Nie jednokrotnie zjemy nasz posiłek który zupełnie wystarczy do zaspokojenia naszego bilansu kalorycznego. W tym momencie poziom naszej leptyny jest tak wysoki, że wysyła sygnał do mózgu informując nas o sytości i nie podsyłając konieczności podjadania czy upychania kolejnych zbędnych kalorii. W wielu przypadkach jednak tak się nie dzieje. Sięgamy po kolejne produkty spożywcze wpychając je w siebie bez konieczności i tutaj właśnie rozpoczyna się patologia. Patologia ta później zatacza koło w kręgu otyłości.

Wysoki poziom leptyny krąży sobie w organizmie ciągle informując na o sytości i wysyła sygnał informujący że nasz stan żołądka jest zupełnie wystarczający.

Nasze cudowne umiejętności niszczenia naturalnego ustroju który pracuje na naszą korzyść powodują, że w końcu leptyna przestaje być zauważana przez nasz mózg, tym samym po dłuższym czasie mimo że dostarczamy odpowiedni poziom pokarmu, nasz organizm wysyła sygnał o chęci na kolejne ilości kalorii, ponieważ powstaje coś w podobie insulinoodporności nazywa się to leptynoodpornością.

Jak się uratować ?!

Kiedy już znajdziemy się w tym błędnym leptynowym kole, warto udać się do specjalisty i rozpocząć walkę nie na własną rękę. Niesamowicie trudnym wyzwaniem jest powrócić do normy i stanu kiedy to znów nasz mózg stanie się wrażliwy na uczucie sytości, dlatego rozumiem jak naprawdę ciężką drogę muszą przebyć osoby otyłe aby poradzić sobie z tym co w wielu przypadkach same sobie „zgotowały”.

Przede wszystkim zbilansowana dieta która będzie zaczynała się z wysokiego poziomu kcal. Diety na poziomie 1000 czy 1500kcal będą czystym szaleństwem, pomijając już dramatyczny wpływ na nasz organizm. Wielu przypadkach start z 3000 czy 3500 zbilansowanych kalorii daje możliwość stopniowego schodzenia i unormowania naszego organizmu.

Dieta dieta i jeszcze raz zdrowa zbilansowana dieta może nas uratować, następnie pojawiają się kolejne wymogi jak obniżanie poziomu kortyzolu czyli hormonu stresu, gdzie też często stres daje swój upust w podjadaniu.

Kolejnym etapem stanie się tak ważny sen i dbanie o odpowiednią liczbę przespanych godzin. Kiedy na początku powrotnej walki może to być niebywale trudne, ponieważ nasz organizm w nocy będzie bez ustanku cisnął o dostarczenie pożywienia.

Sama kwestia leptyny i leptynoodporności jest dużo bardziej skomplikowana niż tylko zarys jaki udało mi się tu dla Was przedstawić. Świadomość obecności i zadaniowości tego hormonu w naszym organizmie daje duży obraz tego co dzieje się we wnętrzu nas samych. Istnieje wiele placówek w których bez większych problemów można zbadać poziom leptyny. Następnie udać się do wyspecjalizowanych klinik dietetycznych w celu podjęcia świadomej i realnej walki o swoje zdrowie. Pamiętajcie, że samotna walka z hormonami może być nie tyle nie łatwa co niebezpieczna. Podjęcie takich działań wiąże się z konsekwencjami co może nieść za sobą daleko idące negatywne skutki.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *